Panterka i cętki zawsze w modzie

Jak widać, trend ten w modzie jest, był i zawsze będzie popularny. Można mieć wzór panterki na płaszczu, apaszce czy spódnicy, jak na powyższych zdjęciach z czasopisma "Twój STYL". Można mieć każdą część garderoby we wzór panterki. W sprzedaży jest dosłownie wszystko, sukienki, swetry, czapki, nawet buty.

Tutaj mamy co nieco o historii wzoru panterki. Sięga ona połowy XX w. Gdybyśmy dłużej pogrzebali w historii mody, pewnie dokopalibyśmy się do początku XX w., bo już wtedy z pewnością zaczęły powstawaç pierwsze ubrania w panterkę. Gwiazdy kina, muzyki i filmu przyczyniły się do spopularyzowania stylu.

Tutaj mamy przykłady gwiazd z Instagrama i kolejne przedruki z Twój STYL. Można ubierać się w ten wzór o każdej porze roku. Wzór zdobi zarówno zwiewne letnie stroje jal i zimowe futrzane płaszcze.

Tu mamy przykłady z artykułu na Onet Moda. Artykuł na temat panterki w dziale dotyczącym mody pokazuje przykład sklepu Taranko. Mamy tym razem bluzkę, szal i sukienkę. Tu również jest duże pole do popisu dla stylisty.

Tutaj z bloga NAOKO mamy sukienki. Według autorki tego bloga, na początku wzór ten był symbolem prestiżu, a z czasem stał się uniwersalny. Obecnie wzór stosuje się m. in. w stylu casual oraz glamour.


Tutaj mamy kolejne poradniki stylu z Twój STYL, Onet Moda albo Instagrama. Przykład efektownej asymetrycznej spódnicy oraz długiego płaszcza.
To tyle jeśli chodzi o wiadomości i ralacje ze świata mody. Pora zaprazentować własne stylówki.

Zima. Jest funtrzany płaszcz, szalik i czapka. Wszystko w cętki. Ja tutaj postanowiłam stworzyć kilka panterkowych total looków. Odrobina szaleństwa różnych rodzajów wzorów, kolorów i wielkości cętek.

Kolejny mój cętkowy panterkowy total look od stóp do głów. Zaszalałam z fakturami i wzorami, ale o to mi chodziło. Wszystko jest w cętki. Wysokie botki w sam raz na zimę, futrzany płaszcz, szal i torebka, czapka jest wełny, sukienka z wiskozy a rajstopy w poliestru.

Tutaj wersja z rozpiętym płaszczem. Widać pod spodem kardigan akrylowy również w panterkę.

Cała w panterkę z różnych wzorów, kolorów i materiałów. W ciągu kilku lat zgromadziłam sporo ubrań w panterkę. Mogę nosić różne wersje i kombinacje.

Tu wersja do pomieszczenia, już bez płaszcza. Widać wyraźnie cały sweter i fason sukienki, która przy szyi jest wiązana na sznurek, a na dole sukienki znajduje się falbana.

Kolejna wersja zimowa panterki, tym razem ze spodniami. Zamiast futrzanego szala, założoną mam wiskozową apaszkę pareo, która wielokrotnie poskładana i ciasno owinięta wokół szyi daje efekt wysokiego kołnierza stójki.

Tu znów rozpięty futrzany płaszcz, pod spodem sweter z lamówką i dekoltem w szpic, z którego wystaje bluzka także w panterkę.

Wersja do wnętrza znów bez płaszcza. Sweter i spodnie w panterkę. Dalej jestem cała w cętki.

I zdjęłam kolejną warstwę, dalej jestem cała w panterkę. Spodnie i bluzka, wersja wnętrzowo pokojowa.

Prezentuję pojedynczo egzemplarze moich ubrań w panterkę. Tutaj mam sweter, którego użyłam do kilku zimowych stylizacji.

Tu sukienka już trochę bardziej zmodyfikowana, bo czerwona. Jest przeznaczona na zimniejsze pory roku, bo rękawy są długie. Jest jednak z oddychającej wiskozy, dlatego w chłodniejsze dni lata również dobrze bym się w niej czuła.


Tu już są sukienki letnie z dekoltem i krótkim rękawem. Każda z nich jest inna, jednak obie nadają się na letnie imprezy.

Chusta, która jest wielofunkcyjna na każdą porę roku. Może być jako pareo czy związana spódnica, może służyć jako ponczo, szal czy apaszka. Używałam jej już w różny sposób. Jest wspaniała chusta, która może udawać za każdym razem inne ubranie. Taka już jest jej magia.

Tutaj wersja jesienna panterkowego total looku. Byłam akurat w tym na wernisażu. Panterkowe nie są tylko botki, bo są w kolorze wielbłądziego beżu, a raczej jasnego brązu. Poza tym wszystko w cętki. Bluzka, spódnica, bluza dresowa rozpinana, rajstopy.

Tu zrobiłam zbliżenie w teatralnym lustrze. Widać bluzkę, spódnicę i bluzę dresową na zamek. Tylko telefon i torebka są czarne. Wszystko inne to panterkowy total look.

Tu jeszcze trzymam w rękach chustę panterkową i beżową kurtkę ramoneskę. Tak wyglądał mój total look, kiedy wszystko, co z siebie zdjęłam po plemerowej części imprezy, trzymałsm w rękach.

W trakcie happeningu w rynku mój strój nie był total lookiem, ale widać tu harmonię i konsekwencję kolorystyczną. To taki styl wczesnojesienny. Impreza miała miejsce w październiku. To jest czas na kurtkę, ale jeszcze nie zimową. Tutaj buty i kurtka ramoneska wyglądają jak komplet, bo są z tego samego materiału i mają ten sam kolor. Jasnobrązowy wielbłądzi zamsz. Do tego apaszka, spódnica i rajstopy w panterkę i całość wygląda stylowo i ciekawie. Warto czasem odejść na chwilę od stylizacji total look, by trochę odpocząć i nabrać delikatnego wdzięku.

W ruchu i promieniach słońca stylówka nabiera nowego charakteru. Brąz staje się bardziej żółty i cieplejszy, luźna spódnica faluje. W tle drzewa w podobnych kolorach czyli polska złota jesień.
Była już zima, jesień, teraz powróćmy do lata. Mam jeszcze jedną letnią stylizację, którą trzeba zaprezentować.

I mamy wersję letnią. Bluzka z krótkim rękawem, spodnie długości 7/8 sięgające nad kostkę i panterkowe trampki. Można to uznać za panterkowy total look, a czarne elementy i dodatki wyglądają harmonijnie i spójnie. Czarne czubki trampek i sznurówki, czarna torebka, telefon i okulary. To dodaje wdzięku i równoważy całą stylizację.

Tu jeszcze lepiej widać czarne detale. Okulary przeciwsłoneczne nadają twarzy tajemniczość. Dekolt, odsłonięte ręce i kostki u nóg podkreślają letnią porę, sprawiają, że stylizacja jest zwiewna i lekka. Bluzka i spodnie są z wiskozy, która jest idealnym materiałem na lato.

Na tle starego ratusza w letnią imprezową noc.

Na tle nocnych latarni ulicznych i fasady ratusza total look w panterkę wygląda jak nocny leopard blisko osady na sawannie.
To tyle o panterce. Sami widzicie ile tego mam. I to jeszcze nie są wszystkie kombinacje, jakie mogę stworzyć z kilkunastu sztuk ubrań w ten wzór. Niektórzy uważają, że panterka jest tandentna i kojarzy się seksualnie. Dla mnie tak nie jest. Może być fajna i stylowa, a wcale nie musi prowokować. Nie ważne jakie ciuchy macie, tylko jak je nosicie.